Sp1

Z legendą ruszamy w Polskę…

Z legendą ruszamy w Polskę… pod takim hasłem klasa II a przyłączyła się do projektu szkolnej biblioteki, a za temat przewodni przypadł jej Region Małopolski.  Pierwszym krokiem tej podróży było poznanie słynnej legendy o „Wianie Świętej Kingi”.  Poznaliśmy również historię Krakowa oraz najsłynniejsze jego zabytki. Możemy pochwalić się także wiedzą na temat najbardziej znanych przysmaków pochodzących z tego regiony, zabytków oraz miejsc, które warto odwiedzić.

Następnym etapem było poznanie obyczajów oraz strojów krakowskich, które zyskały zaszczytne miano stroju narodowego.  W tę podróż Pani przygotowało coś specjalnego… na tą okazję pojawiła się w klasie w stroju krakowskim. Mogliśmy na własne oczy zobaczyć, dotknąć, a nawet przymierzyć taki strój.  Każdy z nas chodź na chwilę wcielił się w postać krakowiaka i krakowianki. Podczas przymiarek pomagała nam nasza koleżanka Julka Broniowska i Kuba Jakubowski, którzy uczęszczają na zajęcia taneczne w naszej szkole, gdzie uczą się tańczyć tańca krakowskiego, występując właśnie w takich strojach.

Z zaciekawieniem odkrywaliśmy po kolei kolejne warstwy zarówno stroju męskiego jak i damskiego. Jakież zdziwienie malowało się na naszych twarzach, kiedy dziewczynki ubierały halkę, pod kolorową spódnicę, a chłopcy portaki – bo tak właśnie nazywają się krakowskie pasiaste spodnie. Dziewczynki zachwycone były sznurowanymi butami – trzewikami, oraz pięknymi czerwonymi koralami i kolorowym wiankiem.  Chłopcy natomiast z niecierpliwością czekali na swoją kolej by nałożyć na siebie kaftan, czyli dopasowaną w talii długą kamizelkę bogato zdobioną oraz skórzany pas nabijany mosiężnymi gwoździkami z brzękadłami.

Na koniec nauczyliśmy się ludowej piosenki „Krakowiaczek jeden” oraz rozwiązaliśmy krzyżówkę krakowską, by jeszcze bardziej utrwalić  nazwy poszczególnych elementów strojów tego regionu. Pomogliśmy również naszej Pani w wywieszeniu gazetki z przeprowadzonej lekcji, tak by Kraków pozostał w naszej klasie na dłużej. Ale to nie koniec naszej przygody… Pani obiecała, że następnym „przystankiem” będzie poznanie tańca krakowskiego, tak by zespół Mali Stobniczanie z naszej szkoły wzmocnił się o kolejnych tancerzy.

Aleksandra Kurasińska



Skip to content