Sp1

4 medale w VI Choszczeńskich Biegach Terenowych

no images were found

W piątek, 20 września po raz szósty odbyły się organizowane przez choszczeńskie Centrum Rekreacji i Sportu Biegi Terenowe. Jak co rok byliśmy świadkami wielkiej determinacji, woli walki i emocji, których dostarczali nam biegacze przełajowi z wszystkich typów szkół.

Nas najbardziej interesowały występy uczniów „Jedynki”, którzy postarali się, aby ten dzień uczynić bardzo wesołym dla swoich opiekunów oraz kolegów i koleżanek zdobywając łącznie 4 medale!!! Warto wspomnieć, że reprezentacja naszej szkoły była najliczniejszą z wszystkich szkół startujących w imprezie.

Staje się niemal tradycją, że najwięcej powodów do dumy dostarczają nam najmłodsi – uczniowie klas I – III. Wszystkie medale to właśnie ich zasługa, choć nie można umniejszać wysiłku włożonego w przebiegnięcie dystansu i walkę z własnymi słabościami wszystkich uczestników biegu, którzy go ukończyli.

no images were found

Jako pierwsze na trasę ruszyły pierwszoklasistki. Biegowi towarzyszyły wielkie emocje, oprócz nauczycieli dopingowali je mocno również rodzice, którzy nie szczędzili gardeł aby choć odrobinę dodać sił swoim pupilom. Mimo ogłuszającego dopingu żadnej z naszych reprezentantek nie udało się zając miejsca w pierwszej trójce, ale czymże są medale wobec uśmiechów jakie widniały na twarzach naszych absolutnych debiutantek w tego typu imprezie! Zdobyć medal – fajna sprawa, ale zobaczyć uśmiech na twarzy walczącej i zmęczonej pierwszoklasistki – bezcenne!

Po dziewczętach z klas pierwszych przyszła kolej na ich kolegów. Pierwszaki nie kazały długo czekać na pierwsze medale dla Naszej szkoły! Niemal od początku na prowadzenie wyszła nasza dwójka „asów” z 1 C: Jakub WOLNY i Karol NOWICKI. Chłopcy wykazali się wielkim zdrowiem i wolą walki, prowadząc przez cały dystans i wbiegając na metę z kilkumetrową przewagą nad trzecim na mecie zawodnikiem. Pierwszy linię mety przekroczył Karol, a tuż za nim wpadł Jakub. Pierwsze dwa medale i od razu dwa najcenniejsze!!! Podczas dekoracji najlepszej trójki chłopcy oraz ich koleżanki, koledzy i opiekunowie byli dumni niczym przysłowiowy paw, a na ich twarzach nie widać było śladu zmęczenia a jedynie to, co już wcześniej pokazywały zadowolone dziewczęta – uśmiechy „od ucha do ucha”!

no images were found

Po „pierwszakach” przyszła kolej na drugoroczniaków. Podobnie jak w młodszej kategorii i tu dziewczętom nie udało się zdobyć choćby jednego medalu. Jednak i tu widać było jak wielkie pokłady sił włożyły w walkę z dystansem i zmęczeniem, którego bynajmniej nie ubywało. Ciężar zdobywania medali spoczął więc na barkach chłopców… Po raz kolejny byliśmy świadkami wspaniałej walki, jaką drugoklasiści stoczyli podczas pokonywania jednego okrążenia, które trwało zdawać by się mogło wieki! Około 50 metrów przed metą zza ostatniego wirażu wyłoniły się sylwetki kandydatów do „strefy medalowej”. Byli wśród nich nasi dwaj uczniowie – Jonatan KROPIDŁOWSKI (2 B) i Michał PRZYSTAWKO (2 D). Warto wspomnieć, że Jonatan i Michał kontynuują rodzinne tradycje lekkoatletyczne: kuzynka Jonatana, Paulina KROPIDŁOWSKA oraz brat Michała Jakub to medaliści Wojewódzkich Igrzysk Młodzieży Szkolnej! Zwycięzcą w tej kategorii okazał się Jonatan, a Michał przekroczył linię mety jako czwarty! Wielką odwagą i hartem ducha wykazał się Oliwer JAROSZEWICZ, który mimo zaliczenia „przewrotki” podniósł się i swój bieg ukończył! Po biegu zajął się nim ratownik medyczny, który czuwał nad bezpieczeństwem i zdrowiem uczestników Biegów Terenowych.

no images were found

Obserwując występy debiutantów i drugoroczniaków nasze apetyty rosły… Tymczasem przyszła kolej na trzecioklasistki i trzecioklasistów. I tu mieliśmy swoje nadzieje medalowe, ale nasza jedna z szans przepadła wraz z… przeziębieniem Alana TRYMERSKIEGO, który przed rokiem zajął drugie miejsce… Ale nim na starcie pojawili się chłopcy swój bój rozpoczęły dziewczęta. Po raz kolejny konkurencja okazała się bardzo mocna i po prostu nie dopuściła naszych biegaczek do głosu. Jednak dziewczęta po raz kolejny pokazały, że jeśli nie można wygrać, bieg trzeba ukończyć walcząc do końca, z klasą i… oczywiście uśmiechem!!! Przed biegiem chłopców na linii startu odrobinę zawrzało. około 60 uczestników biegu w tej kategorii musiało się zmieścić na odcinku 20 metrów – tyle miała długości właśnie linia startu. Nic dziwnego, że każdy ze startujących chciał startować z pierwszego szeregu, w którym było mało miejsca, a żeby je wywalczyć trzeba było użyć łokci… Wszystko przerwał sygnał startera! Ruszyli ostro, już po około 30 metrach przy wejściu w pierwszy zakręt uformowała się grupa, która walczyć miała walczyć o zwycięstwo w biegu. Byli wśród tej grupy nasi dwaj uczniowie Daniel KALUPA i Wiktor MIKOŁAJCZAK z 3 A. Grupa ta coraz bardziej się rozciągała, a najwięcej sił zachował z niej właśnie Daniel, który „odjeżdżał” stawce niczym „ekspresowy pociąg towarowemu”! Ostatecznie Daniel KALUPA pewnie zwyciężył nie oglądając się na walkę, jaką za jego plecami stoczył Wiktor, któremu nie udało się obronić trzeciego miejsca z ubiegłego roku (ukończył zawody jako czwarty). Daniel za to przeszedł do historii Choszczeńskich Biegów Terenowych zwyciężając po raz trzeci z rzędu!!!

no images were found

Wśród klas czwartych, które z przyczyn obiektywnych nie mogły uczestniczyć w Biegach znalazł się jednak nasz „rodzynek” Jerzy CIECIERSKI.  Walczył dzielnie, jednak mimo ogromnego wysiłku jaki włożył w pokonanie dystansu 600 metrów nie udało mu się zając miejsca na podium, ale pomimo wycieńczenia na mecie był z siebie zadowolony nie mniej niż zmęczony.

Jak się okazało na biegu chłopców klas trzecich zakończyły się nasze zdobycze medalowe. Wśród klas piątych w kategorii dziewcząt najwyżej uplasowała się Kinga ZBRÓG z 5 C, która była szósta, tuż za nią na mecie pojawiła się Michalina MĘŻYKOWSKA z 5 B. Wśród szóstoklasistek najwyżej sklasyfikowana została Nikola HŁASKO z 6 D – dziewiąta, a wśród jej rówieśników na piątym miejscu wyścig ukończył Michał DRZYMAŁA z 6 B, siódmy był Mikołaj SITEK a ósmy Julian KĘDYS, obaj z 6 C.

no images were found

Mieliśmy jednak jeszcze jeden powód do dumy. Może nie bezpośrednio, bo mowa będzie o uczniu gimnazjum, ale ten gimnazjalista przez sześć lat dostarczał powodów do dumy naszej szkole.  Wspomniany już wcześniej Jakub PRZYSTAWKO wywalczył złoty medal w wyścigu chłopców klas pierwszych i drugich gimnazjum!

Na zmęczonych biegaczy na mecie wyścigów czekał ciepły poczęstunek oraz napoje chłodzące. W to piękne przedpołudnie w powietrzu oprócz wielkiego święta biegania unosił się zapach grillowanych przysmaków i oczywiście zwycięstwa! Bo przecież zwycięzcami nie byli tylko ci, którzy zdobywali medale. Zwycięzcami tego dnia byli wszyscy, którzy zdecydowali się zmierzyć z dystansem, własnymi słabościami oraz pokonać własne obawy. Zwycięzcą był każdy, kto ukończył bieg – nie ważne biegnąc, czy idąc, z uśmiechem czy grymasem bólu na twarzy!

Artur Wels